główna
przeczytaj
e-mail
księga
linki

Archiwum:
2019:4 3 2 1 
2018:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2017:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2016:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2015:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2014:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2013:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2012:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2011:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2010:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2009:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2008:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2007:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2006:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2005:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2004:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 


Spełnienie

Nocny sen i strach spełnił się, choć inaczej niż myślałem. Zadzwonił GT i powiedział, że jedzie do TG. Potem było już tylko gorzej, chociaż uprzedni strach nie przydał się zupełnie na nic. Nie było strasznie, tylko trudno. Po prostu życie bywa trudne. Trudniejsze niż można sobie wyobrazić, dopóki samemu się tego nie doświadczy i nie przeżyje. Niby nie chodzi o niczyje życie, ale jednak chodzi.

O sobie samym można dowiedzieć się niespodziewanych rzeczy. O innych zresztą też. Wtedy brat przestaje być bratem, co jeszcze da się zrozumieć i wyobrazić. Wtedy też matka przestaje być matką.


Napisałem 23. kwietnia 2019 o 23:59. Komentuj (0)

Kiedy ..., to ...

Kiedy próbuję sobie przypomnieć, co przychodzi mi do głowy, kiedy patrzę na nocne niebo pełne gwiazd, to nic nie pamiętam i nie wiem. Kiedy już patrzę w to niebo pełne gwiazd, wtedy pamiętam chwilę wśród białych skał, beztroskę, niedojrzałą młodość...

Kiedy patrzę na nagą AW, przypominam sobie kobiety od niej piękniejsze, chętniejsze, młodsze, łatwiejsze i pod pewnym względem tańsze. Mniej mnie kosztowały, więc pewnie dlatego nie mają takiej wartości, jak ona.

Kiedy samochód mi nie zapali za pierwszym razem i brak mi cierpliwości, wtedy zaczyna mi grać Lonely Preacher David O'Dowda, czyli zawsze myślę o... Ty na pewno wiesz. Wciąż ta piosenka jest pierwsza na liście z tego właśnie powodu.

Kiedy budzę się w nocy ogarniany strachem, wtedy na myśl przychodzi mi zawsze TG. Zobaczę się z nią w weekend.

Kiedy słucham pastora, którego słucham najczęściej, nie chce mi się go słuchać. Nie wystarczy mówić, trzeba być.

Kiedy patrzę w przyszłość, coraz częściej myślę o tej drugiej stronie lustra. A raczej o miejscu, w którym zwierciadło zostanie usunięte i zobaczę wszystko, jakim jest.

Kiedy myślę, czy dobrze przeżyłem życie, to nie wiem, czy to już czas na takie pytania. Ale właściwie nie wiem, co mogłoby znaczyć lepiej. Nie mam planów naprawczych. W ogóle nie mam planów oprócz życia do końca. Do końca czego?

Napisałem 19. września 2018 o 22:46. Komentuj (1)