główna
przeczytaj
e-mail
księga
linki

Archiwum:
2019:7 6 5 4 3 2 1 
2018:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2017:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2016:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2015:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2014:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2013:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2012:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2011:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2010:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2009:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2008:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2007:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2006:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2005:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2004:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 


Jak sprawić?

Temat zdrady wciąż mnie dotyczy. Nie aż tak personalnie, jak kiedyś, ale jednak dotyczy, stąd każde informacje na ten temat są obiektem mojego zainteresowania.

Dziś rano przeczytałem coś o tym na onet.pl (autora nie zauważyłem a jako źródło podano "materiały prasowe"). Tekst mówi o ankiecie na grupie zdradzających kobiet, sprawdzającej przyczyny kobiecych zdrad. Podobno "aż 81 % kobiet twierdzi, że są one bardziej otwarte i zainteresowane eksperymentami w sypialni niż ich partnerzy". Oczywiście znam kobiety, które z przyjemnością robią w łóżku rzeczy, z którymi nigdy nie zetknąłem się osobiście w realnym świecie (nie mam na myśli filmu, opisu, czy relacji równiez z pierwszej ręki, ale obserwacji własnymi oczmi, bądź percepcji innym własnym dowolnym organem), ale to raczej oznacza, że owe znane kobiety nie były przeze mnie odpowiednio dogłębnie poznane w sensie seksualnym.

Czytając "spanie w skarpetkach lub ciągłe sprawdzanie smartfona w sypialni, a szczególnie w trakcie lub po seksie sprawiają, że mężczyzna wydaje się mniej atrakcyjny, a wręcz odpychający" stwierdziłem, że nie znam faceta sypiającego w skarpetkach. Może dlatego żadna z ich żon nie znalazła się w moim łóżku. Myślę sobie też, czy sam, nie będąc co prawda kobietą, zdradzałem właśnie ze względu na te skarpetki? Wątpię.

Również "spanie w brudnej bieliźnie" mnie nie dotyczy. Tylko będąc zmuszonym do spania w warunkach braku intymności używam jakiegokolwiek rodzaju ubrania a bielizny tylko w ciągu dnia.

Najsensowniejsze wydaje się, że "jednak to brak satysfakcji ze współżycia doprowadza w głównej mierze do zdrady". Sądząc po mnie to główny powód, choć bardzo mglisty, bo dla każdego znaczący co innego.

Jak więc sprawić, żeby żona uległa urokowi jakiegoś przystojnego bruneta?

Napisałem 24. października 2014 o 10:06. Komentuj (1)