główna
przeczytaj
e-mail
księga
linki

Archiwum:
2019:7 6 5 4 3 2 1 
2018:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2017:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2016:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2015:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2014:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2013:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2012:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2011:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2010:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2009:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2008:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2007:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2006:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2005:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2004:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 


Nie-powtórka

Znów to samo miasto. Znowu śnieg. Znów ten sam plastikowy hotel, to samo centrum, te same inne miejsca.

Ale pewne rzeczy nigdy się nie powtórzą. Inne, na które miałem nadzieję, nigdy się nie zdarzą. Nie będzie tak jak w kinie. Za to jest całkiem jak w życiu.

Czasem jakbym słyszał to jej "pamiętasz?" Tylko po co pamiętać?

Napisałem 16. marca 2010 o 21:13. Komentuj (4)

Bliska ciału

Niedawno śnieg a dzisiaj na wierzchu bielizna. Czasem pasująca do reszty i wtedy miło popatrzeć. Jednak bywa, że brzydka, wyglądająca na taką, którą należy zmienić natychmiast.

Kiedy kobieta wypowiada się o mężczyznach w pejoratywnym tonie, to co tak naprawdę ma na myśli? Nie miała w życiu szczęścia? Ma dzisiaj zły dzień? Ma właśnie teraz specyficzne poczucie humoru? Kocha ich bądź chce być pożądaną, ale się to jakoś nie dzieje? A póki ziemia trwać będzie, siew i żniwo [...] nie ustaną.

Napisałem 26. marca 2010 o 16:59. Komentuj (3)

Ficus benjamina

Przyglądałem mu się dzisiaj. Jest dokładnie tyle samo czasu. Był przecież prezentem z tej okazji. Może być dobrym obrazem. Często był suchy, bez liści. Mimo to jakoś wciąż jest.
Napisałem 31. marca 2010 o 14:57. Komentuj (2)