główna
przeczytaj
e-mail
księga
linki

Archiwum:
2019:7 6 5 4 3 2 1 
2018:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2017:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2016:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2015:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2014:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2013:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2012:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2011:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2010:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2009:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2008:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2007:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2006:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2005:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2004:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 


Gdyby

Gdybym miał lepszą pamięć, albo zapisany numer telefonu, miałyby miejsce kolejne zakupy, pojawiłaby się kolejna pozycja na liście. Trochę zaskoczyłem tym sam siebie. Najbardziej zaskakujące w tym jest to, że jakby było mnie dwóch: jeden chciałby tego a drugi robi tamto.

Jak widać, możliwości kontroli mam ograniczone. A może właśnie tego chcę? To interesujące, bo w końcu w miarę jasno wiem, jakie są ryzyka i właśnie pomimo ryzyka...

Co równie interesujące, zupełnie nie robią na mnie wrażenia słowa typu skurwysyństwo i kurewstwo. Zupełnie jakby dotyczyły czego innego i brzmiały zupełnie neutralnie, jak np. stetoskop i aktualizacja. Jeden ja powie, że to racjonalizacja. Drugi spyta: Ale o co ci chodzi?

Wracając do gdyby - nic straconego, wciąż przede mną... życie, chociaż mój pierwszy ja powie, że to przerażenie i śmierć i oczywiście będzie miał rację. Potem znów powiem, że to przereklamowane, nudne i bez sensu, ale zawsze będę wspominał jako chwila, której w kontekście tylko tego momentu w czasie jednak nie żałuję.

W gruncie rzeczy szukam dziwki, która pojawiałaby się i znikała na życzenie.

Napisałem 3. kwietnia 2014 o 14:22. Komentuj (2)