główna
przeczytaj
e-mail
księga
linki

Archiwum:
2019:7 6 5 4 3 2 1 
2018:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2017:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2016:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2015:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2014:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2013:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2012:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2011:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2010:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2009:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2008:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2007:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2006:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2005:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2004:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 


Spełnienie

Nocny sen i strach spełnił się, choć inaczej niż myślałem. Zadzwonił GT i powiedział, że jedzie do TG. Potem było już tylko gorzej, chociaż uprzedni strach nie przydał się zupełnie na nic. Nie było strasznie, tylko trudno. Po prostu życie bywa trudne. Trudniejsze niż można sobie wyobrazić, dopóki samemu się tego nie doświadczy i nie przeżyje. Niby nie chodzi o niczyje życie, ale jednak chodzi.

O sobie samym można dowiedzieć się niespodziewanych rzeczy. O innych zresztą też. Wtedy brat przestaje być bratem, co jeszcze da się zrozumieć i wyobrazić. Wtedy też matka przestaje być matką.


Napisałem 23. kwietnia 2019 o 23:59. Komentuj (0)