główna
przeczytaj
e-mail
księga
linki

Archiwum:
2019:7 6 5 4 3 2 1 
2018:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2017:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2016:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2015:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2014:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2013:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2012:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2011:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2010:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2009:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2008:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2007:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2006:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2005:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2004:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 


Facebook niezbędny i moje serce

Podczas mojego ostatniego wyjazdu wszyscy "tam" twierdzili, że konto na facebooku jest rzeczą absolutnie niezbędną. Uzasadnień było całe mnóstwo, jedno lepsze i mądrzejsze od drugiego. Więc... oczywiście, że nie ja, ale AW założyła. No i co? Jak człowiek nie wie, jak to jest, to trudno mu sensownie coś ocenić. Teraz w pewnym sensie wiem, na czym to polega i... wciąż nie czuję ani potrzeby, ani sensu wywnętrzania się tam. Wolę tu. Choć i tu nie napiszę wszystkiego prosto z mostu, to jednak pewne "ułożone" rzeczy mogę tu napisać i jakoś wyrazić siebie a raczej to co jest we mnie jakoś zatrzymać, zapisać. Wcale mi nie przeszkadza, że nigdy z tych zapisów nie skorzystam. Niech leżą przeznaczone zupełnie dla nikogo.

Wracając do cudownego narzędzia, zaglądam tam sobie, oglądam te ciemne twarze, wspominam, uśmiecham się sam do siebie, słowem - tracę czas. Uświadamiam sobie, że pokochałem tych ludzi z obrazków, ale obrazki i słowa nie mogą zastąpić prawdziwej, bliskiej relacji, której tak bym chciał. Sam nie wiem dlaczego. Przecież tutaj też są ludzie, też mają serca, pozwalają ich dotykać, sami czule dotykają mojego serca.

Nie wiem dlaczego, ale myślę, że lepszy świat jest gdzieś tam. Wcale nie dlatego, że tam mnie nie ma. Dlatego, że tego tam potrzebuję tu.

Napisałem 22. maja 2013 o 17:53. Komentuj (2)