główna
przeczytaj
e-mail
księga
linki

Archiwum:
2019:8 7 6 5 4 3 2 1 
2018:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2017:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2016:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2015:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2014:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2013:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2012:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2011:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2010:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2009:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2008:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2007:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2006:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2005:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2004:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 


Dwudziestolatka

Nazwijmy ją SW. Widziałem ja tylko na zdjęciach, choć moglibyśmy się zwyczajnie umówić. Żeby porozmawiać albo coś więcej, nawet znacznie więcej. Tym bardziej, że poruszamy tematy bardzo osobiste i intymne.

Przez jakiś dzień-dwa nawet mi się wydawało, że jestem w niej wirtualnie zakochany. Jednak kiedy kontakty z jej strony nieco osłabły, jakoś mi to zakręcone zauroczenie przechodzi. Chociaż... Sam już nie wiem. Generalnie jest miło i przyjemnie znów czegoś chcieć, o czymś myśleć, wyobrażać sobie najdziwniejsze i najbardziej podniecające scenariusze. Całkiem jak u nastolatka.

Napisałem 2. czerwca 2006 o 11:19. Komentuj (1)

Niby jestem, ale jednak nie

To oczywiście dotyczy mojej obecności w internecie. Bo jako meżczyzna z krwi i kości, jak najbardziej jestem i jeśli komuś STRASZNIE zależy, może się o tym przekonać ;)

SW to naprawdę fajna dziewczyna. Młoda, trochę zagubiona, ale... jest ją za co podziwiać, chociaż nigdy nie robiłbym tak jak ona. Ma motywację, a tą - jak wiadomo - trudno przecenić.

Coraz więcej w moim życiu kobiet. Ale nie ich ciał, tylko dusz. Czy to dobrze, czy to źle?

Napisałem 24. czerwca 2006 o 10:04. Komentuj (1)