główna
przeczytaj
e-mail
księga
linki

Archiwum:
2019:7 6 5 4 3 2 1 
2018:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2017:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2016:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2015:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2014:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2013:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2012:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2011:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2010:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2009:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2008:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2007:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2006:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2005:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2004:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 


Tytułowo

Doszedłem do momentu, że mam dosyć. Myślałem, że tytuł pozostanie już tylko wspomnieniem, podczas gdy znów doszedłem do momentu odczuwania niezadowolenia, niecierpliwości, tęsknoty - to wszystko razem sprawia moje dosyć.

Jak dotąd większość wakacji spędziłem samotne, bez rodziny. Ostatni weekend dał mi nawet szansę przypomnienia, jak to jest wśród ludzi, w kontaktach bezpośrednich, w tym rozumiejąc nie tylko ich myśli, ale czując ich ciała, bliskość, ból - to wszystko w kontekście pozaseksualnym.

Wielka sieczka językowa w głowie - nie sądziłem, że można mieć taki mętlik, ale to w końcu pięć języków razem. Z drugiej strony jest co pamiętać. W przyszłości może tylko wspominać a może nowe kontakty rozwinąć, zacieśnić - zobaczymy dokąd to wszystko pójdzie.

Napisałem 15. sierpnia 2013 o 21:05. Komentuj (1)