główna
przeczytaj
e-mail
księga
linki

Archiwum:
2019:7 6 5 4 3 2 1 
2018:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2017:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2016:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2015:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2014:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2013:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2012:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2011:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2010:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2009:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2008:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2007:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2006:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2005:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 
2004:12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 


Już dawno

nic nie napisałem. Czyżby nic się nie działo? Wprost przeciwnie. Toczę walkę z wiatrakami w głowie AW. Przychodzą jej do głowy myśli coraz to dziwniejsze, bardziej pokręcone, chciałoby się rzec - niedorzeczne. Tymczasem w sumie nie są to sytuacje nieprawdopodobne, choć rzeczywiście szansa na nie jest niewielka. Nie muszę chyba dodawać, że te sytuacje, to przypadki zdecydowanie negatywne.

Wszystko nie byłoby takie straszne, gdyby nie to, że zwyczajnie przestaję sobie z taką sytuacją radzić. Puszczają mi nerwy, odzywają się emocje. Czuję się w jakimś sensie osaczony przez psychozę.

Będę miał drugiego syna. Chyba. Znaczy chyba syna, nie chyba będę miał. Czuję, że moje samcze potrzeby odezwą się jeszcze mocniej niż poprzednim razem. Czuję, że wpadnę w bagno jeszcze głębiej. Kto wie, może zacznie mi się w nim podobać? Może w nim zasmakuję? Na razie zaglądam do niego tylko od czasu do czasu.

Napisałem 13. września 2005 o 16:13. Komentuj (2)